Czy temat GREXIT-u ponownie przyciągnie uwagę inwestorów?
Podsumowanie:
- GREXIT jako potencjalny czynnik ryzyka dla rynków finansowych.
- Ciąg dalszy negocjacji pomiędzy Grecją a trojką.
- Spór pomiędzy MFW a Eurogrupą.
- Analiza techniczna greckiego indeksu akcji.
Grecja w ostatnich miesiącach zeszła z pierwszych stron gazet, co jednak nie oznacza, że sytuacja gospodarcza się tam poprawiła. Uwaga mediów głównego nurtu została po prostu skupiona na referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (BREXIT). Jednak temat ewentualnego GREXIT-u, może w najbliższych dniach wrócić na tapet, ponieważ Atenom nie została przyznana kolejna transza pomocowa ze względu na spory pomiędzy MFW i Eurogrupą oraz braku wprowadzenia większości reform przez grecki rząd.
Jak idzie Grecji wprowadzanie reform?
Uzgodniony w sierpniu ubiegłego roku pakiet pomocy dla Grecji był związany z szerokim planem reform. Rząd zgodził się na naprawę systemu podatkowego, zmniejszenie rozbudowanej administracji publicznej czy też wprowadzenie szerokiego programu prywatyzacyjnego. Część z tych zobowiązań udało się wprowadzić, jednak największym wyzwaniem dla greckich władz jest ograniczenie wydatków emerytalnych. Temat ten budzi jednak najwięcej sprzeciwu greckich obywateli. To właśnie emerytury są kością niezgody i to one doprowadzają do protestów wielu grup społecznych.
Wznowione negocjacje pomiędzy Grecją a trojką
Grecy nie zdołali osiągnąć swoich celów założonych w zeszłorocznym budżecie, dlatego też przedstawiciele międzynarodowych pożyczkodawców wznowili w połowie kwietnia rozmowy w Atenach, by osiągnąć porozumienie ws. reform koniecznych do wypłaty następnej transzy pomocy dla tego kraju. Niestety ubiegłotygodniowe negocjacje zostały przesunięte na 28 kwietnia (najbliższy czwartek) z powodu twardego stanowiska premiera Grecji Aleksisa Tsiprasa, który to apeluje o zmniejszenie obciążenia długiem, czemu nadal sprzeciwiają się Niemcy. Bardzo przypomina to ubiegłoroczny impas negocjacyjny.
Konflikt pomiędzy MFW a Eurogrupą
Premier Grecji wcale nie musi stać na straconej pozycji, ponieważ przedstawiciele MFW uważają, że w negocjacjach z Grecją należy przyjąć bardziej łagodne stanowisko również z tego powodu, że kraj ten jest obciążony kryzysem migracyjnym. Fundusz opowiada się też za redukcją długu, którą jego zdaniem powinny Grecji zaoferować rządy państw strefy euro.
Uważa on, że same oszczędności i wyrzeczenia prowadzą do zduszenia, a nie ożywienia gospodarki. Prawdopodobnie tylko poprzez umorzenie części długów Grekom, można pomóc wyjść im z obecnego kryzysu. W tej chwili dług ten wynosi prawie 180 proc. PKB i jest największy wśród państw UE. Problem w tym, że pożyczkodawcy ze strefy euro nie chcą się zgodzić na nominalne zredukowanie długu. Ostatni zastrzyk wsparcia międzynarodowej pomocy Ateny otrzymały kilka miesięcy temu. Jeśli wkrótce nie nastąpi wypłata kolejnej transzy środków pomocowych, krajowi zabraknie pieniędzy, bowiem już w czerwcu kraj musi spłacić wcześniejsze kredyty.
W połączeniu z wciąż bardzo trudną sytuacją gospodarczą państwa i spodziewanym konfliktem z wierzycielami można przypuszczać, że ryzyko opuszczenia przez Grecję strefy euro znowu będzie przedmiotem dyskusji na rynkach finansowych. Natomiast sytuacja w Atenach w ciągu najbliższych kilku dni może ponownie wrócić na pierwsze strony światowej prasy.
Athex Composite Share Price Index – interwał MN1:
Na powyższym wykresie można zauważyć, że utworzyła się na nim długoterminowa formacja podwójnego szczytu. Dla przypomnienia: Formację podwójnego szczytu charakteryzuje kształt litery „M”. Jak sama nazwa wskazuje tworzy ją układ dwóch szczytów, gdzie oddzielające je minimum jest jednocześnie punktem wybicia z formacji.
W 2011 roku ateński indeks wybił się ze wspomnianej formacji pogłębiając jednocześnie dołki z roku: 2003, 2009 i 2010. (1400 -1450 pkt.) W roku 2012 indeks ten osiągnął nowy dołek po czym rozpoczęła się dynamiczna korekta wzrostowa, która to doprowadziła do przetestowania tym razem już oporu na poziomie 1400 pkt. Od kwietnia 2014 roku indeks ten powrócił do spadków.
Gdyby formacja podwójnego szczytu miałaby się wypełnić, grecki indeks musiałby spaść do poziomu 350 pkt. co oznaczałoby spadek o 40% od obecnych notowań!
Komentarze 0