Analiza techniczna głównych indeksów
Indeks S&P500 – interwał W1
Po przekroczeniu decydującego oporu na poziomie 2120 – 2130 punktów indeks S&P500 zanotował nowe historyczne szczyty na poziomie 2191 punktów. Wszystko wskazuje na to, że jest to szczyt fali B w korekcie pędzącej. Po osiągnięciu tego oporu spodziewałbym się wystąpienia korekty spadkowej w ramach fali C. Wielkość tej korekty może być równa wielkości poprzednich korekt (z lat: 2011, 2015, 2016) zaznaczonych na wykresie kolorem pomarańczowym. Spadki do poziomu 1880 – 1890 punktów pozwoliłoby na przetestowanie długoterminowej linii trendu wzrostowego. Po osiągnięciu tych poziomów spodziewałbym wejścia rynku w ostatni etap długoterminowej hossy w ramach fali nr. 5. Powinien on trwać około 2.5 roku, a więc szczytu spodziewałbym się w 2019 roku.
Dla przypomnienia: Korekty pędzące występują najczęściej w silnych trendach. W tego rodzaju korekcie koniec fali B znajduje się powyżej początku fali A. Natomiast fala C jest na tyle krótka, że kończy się pomiędzy końcem fali A, a końcem fali B. Najczęściej do zakończenia fali C dochodzi nieco poniżej połowy długości fali B w przypadku trendu wzrostowego.
Indeks DAX – interwał W1
Główny niemiecki indeks DAX znajduje się w fali 4 długoterminowego ruchu wzrostowego zapoczątkowanego w roku 2009. Dna fali 4 spodziewałbym się na poziomie 8400 punktów (minima z 2014 roku), bądź też w okolicy 8000 punktów gdzie przebiega linia trendu wzrostowego. Po osiągnięciu tych poziomów spodziewałbym wejścia rynku niemieckiego w ostatni etap długoterminowej hossy w ramach fali nr. 5. Powinna ona trwać około 2.5 roku, a więc szczytu spodziewałbym się w 2019 roku.
Indeks WIG20 – interwał W1
Polski indeks WIG20 pozostaje w długoterminowym kanale spadkowym. Jego dolne ograniczenie wypada w okolicy 1530 – 1550 punktów. Nieco wyżej bo na poziomie 1580 punktów znajduje się równość korekt (zaznaczone na wykresie pomarańczowym prostokątem). Moim zdaniem do właśnie w okolicy tych poziomów powinniśmy zanotować dno i rozpocząć nową hossę na głównym polskim indeksie.
Indeks WIG20 powinien podążać za umocnieniem giełd emerging markets, które to powinny się zachowywać w długim horyzoncie czasowym (2-3 lata) lepiej niż giełdy z rynków rozwiniętych. Hossę na rynkach wschodzących w moim przekonaniu powinno wspierać mocne odbicie na rynkach surowców, których eksporterami są w przeważającej mierze właśnie kraje emerging markets.
Komentarze 0